|
Podczas II Wojny Światowej, w Płaszowie, Niemcy utworzyli obóz koncentracyjny, który pierwotnie obejmował około 80 ha. Powstał on pod koniec 1942 roku, jako karny obóz pracy przymusowej dla Żydów, później także dla Polaków. Niemcy utworzyli go na terenie dwóch cmentarzy żydowskich - krakowskiego i podgórskiego. W trakcie rozbudowy obozu cmentarze zostały całkowicie zniszczone, a kamienie nagrobne wykorzystano do utwardzania dróg i na podmurówki baraków. Więźniowie w obozie chodzili pod drodze wyłożonej macewami.
Pracowali oni w kamieniołomach, niegdyś należących do spółki handlowej „Liban & Ehrenpreis", położonych w pobliżu obozu. Na tym terenie powstała specjalna strefa przemysłowa, w której wykorzystywano niewolniczą pracę więźniów. Obóz posiadał kilka filii umiejscowionych przy większych zakładach produkcyjnych - jednym z takich podobozów była Fabryka Naczyń Emaliowanych należąca do Oskara Schindlera. Więźniowie pracowali również w pobliskiej fabryce kabli, w cegielni w Bonarce, na lotnisku w Rakowicach i kilku firmach na Zabłociu. Początkowo w obozie przebywało 2 tysiące więźniów, później 10 tysięcy. Przez to miejsce przeszło około 150 tysięcy więźniów, głównie Żydów. Do obozu zsyłano Żydów z Małopolski (z likwidowanych gett w Tarnowie, Mielcu, Rzeszowie, Drohobyczu, Janowie i innych), a także ze Słowacji i Węgier. Odchodziły stąd transporty do obozów pracy na terenie Rzeszy Niemieckiej i do obozów zagłady w Bełżcu i Oświęcimiu. W połowie 1943 roku obóz w Płaszowie przekształcono w podobóz obozu koncentracyjnego Majdanek, zaczęto budowę krematorium i komór gazowych, których jednak nigdy nie ukończono. Więźniowie byli wyniszczani głodem, chorobami, morderczą pracą, sadystycznym biciem i masowymi egzekucjami. Na terenie obozu znajduje się kilka masowych grobów, w których pogrzebano kilka tysięcy ludzi. Nasilenie transportów więźniów do obozu przypadło na okres likwidacji gett i upadek powstania warszawskiego w 1944 roku. Dokonywano tu również masowych egzekucji więźniów, w tym z podległych krakowskiemu gestapo więzień (między innymi z więzienia Montelupich).
Jesienią 1944 roku Niemcy przystąpili do likwidacji obozu. Ostatnią grupę wywieziono 16 stycznia 1945 roku do obozu zagłady Auschwitz-Birkenau II. Liczbę ofiar obozu szacuje się na około 80 tysięcy osób, głównie Żydów. Wojnę przeżyli nieliczni więźniowie z Płaszowa - wśród nich znalazło się 1.100 krakowskich Żydów ocalonych przez Oskara Schindlera. Komendant obozu, Amon Goeth, został aresztowany przez władze niemieckie 13 września 1944 roku. Oskarżono go o korupcję, handel na czarnym rynku oraz łamanie regulaminu obozowego, nie oskarżono jednak o morderstwa czy znęcanie się nad więźniami. Po wojnie, uznany za zbrodniarza wojennego, został przekazany władzom polskim. Oskarżony o ludobójstwo i zbrodnie przeciwko ludzkości, stanął przed sądem i został skazany na śmierć przez powieszenie. Wyrok wykonano 13 września 1946 roku w Krakowie.
Obecnie obszar byłego obozu jest bardzo zaniedbany. Nie ma tam oznakowania ułatwiającego poruszanie się po terenie i odnalezienie miejsc masowych grobów. Na grzbiecie wzgórza górującego nad terenem obozu wzniesiono w 1964 roku pomnik dla uczczenia ofiar faszyzmu (projekt W. Cęckiewicza i R. Szczypczyńskiego). Po lewej stronie znajduje się mniejszy pomnik odsłonięty w 2000 roku w hołdzie węgierskim Żydówkom, które przeszły przez obóz w Płaszowie w drodze do komór gazowych w Auschwitz-Birkenau. W 2003 roku Dyrekcja Fundacji Centrum Edukacji Kulturowej i Ekologicznej w Krakowie postawiła tablice informacyjne przy wejściach na teren byłego obozu. Fundacja planuje w najbliższej przyszłości oznakować teren obozu i opracować informację na temat obozu. Teren kamieniołomu Liban wykorzystał w swym filmie "Lista Schindlera" Steven Spilberg. Do dziś można zobaczyć pozostałości z planu filmowego - baraki, wiezyczki starżnicze, gdyż to właśnie na tym obszarze reżyser umieścił akcję swojego filmu. Przyglądając się dokładnie z drogi prowadzącej od terenu obozu płaszowskiego na kopiec Krakusa można dostrzec drogę zbudowaną z macew.. |